
Wszystkie znane Ci (i te których jeszcze nie znasz) techniki perswazji nic nie dadzą, jeśli zapomnisz o jednej całkowicie podstawowej rzeczy… Pomijając to jedno założenie niczego nie sprzedasz choćbyś się prężył i wysilał…
Historyjka
Z tym często pomijanym – szczególnie przez początkujących – elementem wiąże się historia, jaka miała miejsce w moim domu wczoraj. Otóż…
Nastały godziny wieczorne, nadszedł czas na kąpiel mojej córki Oliwi… W pewnym momencie słyszę: „Robert! Możesz przyjść, bo Oliwia nie chce się rozebrać do kąpieli…”. Wchodzę do łazienki i zaczynam rozmawiać z moim szkrabem. W między czasie Paulina (żonka) poszła po ręcznik, którego zapomniała wcześniej zabrać…
Jeszcze zanim Paulina wróciła do łazienki, Oliwia czym prędzej ściąga spodenki i podskakując z uśmiechem na ustach prosi, aby pomóc jej wskoczyć do wanny…
Jakie było moje zdziwienie (i szczera satysfakcja), gdy kilka sekund później usłyszałem: „Coś Ty jej powiedział? Jeszcze z uśmiechem do wanny wskoczyła…”
Czym jest ten „sekret”?
Doświadczeni rodzice wiedzą, że w takich momentach zazwyczaj na nic zdają się różnego rodzaju prośby czy wyszukane groźby. Oliwia wskoczyła do wanny nie robiąc problemów i wykąpała się z przyjemnością, ponieważ potrafiłem sprawić, aby sama zechciała wskoczyć do wanny.
To właśnie jest klucz: Jeśli chcesz, aby ktoś coś zrobił, musisz sprawić, aby sam zechciał to zrobić…
W przypadku Oliwii wystarczyło pokazać jej ulubioną żabę kąpielową, lekko pochlapać wodą z wanny. Pokazałem jej, że kąpiel to fajna zabawa i z uśmiechem na ustach prosiła, aby ją wsadzić do wanny.
W przypadku zaś sprzedaży, należy mieć na uwadze, że cały tekst ofertowy jest nie po to, aby coś sprzedać, nie po to, aby kogoś skłonić do zakupu, aby coś gdzieś komuś wcisnąć… Pisząc jakikolwiek tekst ofertowy pamiętaj, że każde słowo jest po to, aby klient sam zechciał coś od Ciebie kupić. Jeśli sam nie zechce wyciągnąć karty kredytowej, to na nic zdadzą się „wypasione” techniki nlp
Podobne artykuły:
- Śledzik na przystawkę, czyli jak zrobić button „dodaj na nk” Nadszedł czas, aby opisać trzeci już etap integracji moich newsletterów z portalami...
- Usability na blogu, czyli nowy EmailBiznes Jak pewnie zdążyłeś już zauważyć kompletnie zmieniłem wygląd mojego bloga. Zrobiłem to,...
- Spam Traps – czyli nie kupuj list adresowych Choć proceder ten zdarz się coraz rzadziej, a świadomość osób korzystających z...
- Jak stworzyć newsletter, czyli budowanie listy adresowej. Posiadanie e-mailowej bazy klientów, to dla wielu firm najważniejsze źródło dochodu. Dzięki...
- Skąd przychodzisz, czyli określanie źródła subskrybentów… Prowadząc równocześnie wiele kampanii promocyjnych w różnych źródłach trudno jest określić, która...

16 stycznia, 2012
Robert Wiliński
Nawiążę do kąpieli
Jak moje córki nie chcą się kąpać to mówię im, że trzeba umyć dinozaury (gumowe zabawki) i misie (naklejki na wannie) i od razu lecą się kąpać
Dzięki Sławek za komentarz i poparcie mojej teorii własnym przykładem
Skoro rozmawiacie o dzieciach, to powiem tylko że ja mojego syna nie muszę nakłaniać do kąpieli,on sam się o to prosi